Amerykańska gwiazda ligi rosyjskiej wzmocni nas pod koszem

20 meczów, śr. na parkiecie blisko 30 min i rewelacyjne double-double – 15,2 pkt oraz 12,5 zb. – to dorobek w minionym sezonie naszego nowego nabytku.

Amerykanka Jillian Alleyne (ur. 16.08. 1994 r., 190 cm, poz. 4-5) ostatnio grała w Rosji w drużynie Dynamo Nowosybirsk. Była jej najmocniejszym ogniwem.

Swoją przygodę z basketem zaczynała w szkole średniej w rodzinnej miejscowości Fontana (Kalifornia). Potem podjęła studia na University of Oregon. Przez cztery lata (2012-2016) występowała w drużynie Oregon Ducks („Kaczek”). Już na tym etapie była wyróżniającą się koszykarką. W sumie w NCAA w 120 meczach „wykręciła” śr. 17,9 pkt i 14,3 zb.

Niestety, w 2016 r. jej dobrze rozwijająca się i obiecująca kariera została przerwana przez poważną kontuzję – zerwała więzadła krzyżowe boczne. Dlatego do profesjonalnej koszykówki mogła wrócić dopiero po roku.

W sezonie 2017/2018 zadebiutowała na europejskich parkietach – reprezentowała hiszpańską ekipę IDK Gipuzkoa (25 meczów, 10,0 pkt i 9,2 zb.), potem przeniosła się do Izraela (2018/2019, Hapoel Rishon LeZion, 23 mecze, 18,7 pkt i 15,4 zb.). Od stycznia 2020 r. ponownie znalazła się w Izraelu, tym razem w zespole Ramla (9 meczów, 31,3 min, 15,1 pkt i 14,7 zb.). By wreszcie przed sezonem 2020/2021 podpisać kontrakt ze wspomnianym już Dynamem Nowosybirsk.

W swoim sportowym CV ma także 6 spotkań w WNBA – w roku 2019 w Minnesota Lynx (cztery, łącznie 13 min, 4 pkt) oraz w r. 2021 dwa w Washington Mystics (kontrakt podpisała 2 kwietnia, rozwiązała 22 maja, w sumie 8 min i 0 pkt).

– Będzie u nas grała na pozycji numer 5. To bardzo silna fizycznie zawodniczka. Niesamowicie walczy na obu tablicach, a szczególnie w ataku, co pozawala na ponawianie akcji. Zabezpieczy nam pole trzech sekund. Myślę, że stanie się jedną z najlepszych zawodniczek w lidze – powiedział trener Piotr Kulpeksza.

Tekst: Tadeusz Nadolski

Zdjęcie: www.goducks.com