Czy znajdziemy sposób na Arkę?

Mistrz Polski będzie naszym przeciwnikiem w czwartej kolejce Energa Basket Ligi Kobiet.

W niedzielę, 24 października (17.00), na wyjeździe zmierzymy się z VBW Arką Gdynia.

Przed nami więc znowu bardzo trudne wyzwanie. Gdynianki po raz kolejny skompletowały bardzo mocny, wyrównany skład. Tydzień temu okazało się jednak, że i na tę ekipę można znaleźć sposób. A dokonały tego koszykarki z Zagłębia Sosnowiec, które na własnym parkiecie sensacyjnie zwyciężyły 87:74. Ta przegrana podopiecznych Gundarsa Vetry sprawiła jednak, że do konfrontacji z nami przystąpią zapewne mocno skoncentrowane i będą chciały udowodnić, że porażka z drużyną z Zagłębia była tylko wypadkiem przy pracy.

Na naszą korzyść przemawia fakt, że w tym pojedynku może zabraknąć ich liderki, kontuzjowanej amerykańskiej środkowej Megan Gustafson (śr. w dwóch meczach 14,0 pkt i 9,5 zb.). Ale przecież i my będziemy musieli sobie radzić bez Laury Miskiniene.

Wiele zapewne zależeć będzie od tego, czy w defensywie zatrzymamy super snajperki Arki – przed wszystkim skrzydłową Alice Kunek (śr. 10,3 pkt) i rozgrywającą Marissę Kastanek (10,0 pkt).

Jak wiadomo ostatni pojedynek z wicemistrzem kraju, BC Polkowice (62:77), zupełnie nam nie wyszedł. Wierzymy jednak, że potencjał naszej drużyny jest na tyle duży, że przy mocnej defensywie i poprawieniu skuteczności w ataku, co było naszą piętą achillesową w poprzednich spotkaniach, potrafimy rywalkom wysoko zawiesić poprzeczkę. Na co liczą nasi fani, których oczywiście nie zabraknie w gdyńskiej hali.

Tekst: Tadeusz Nadolski