Dla kogo pierwsze zwycięstwo?

W trzeciej kolejce EuroCup (grupa E) w Arenie Bydgoszcz zmierzą się drużyny z dwoma porażkami na swoich kontach. Początek w czwartek, 28 października, o godz. 18.00.

My rozegraliśmy dotąd dwa spotkania wyjazdowe – z Olympiakosem Pireus (68:103) oraz Nadieżdą Orenburg (45:77).

Z kolei nasz najbliższy rywal, Crvena Zvezda Belgrad, musiał uznać wyższość Nadieżdy (u siebie 86:92) oraz Olympiakosu (na wyjeździe 66:82).

O serbskim teamie można na pewno powiedzieć jedno. To ekipa młoda lub nawet bardzo młoda. Najskuteczniejsze zawodniczki tej drużyny, poza 31-letnią Amerykanką Alison Schwagmeyer (poz. 2-3), mają z górą dwadzieścia kilka lat. Najskuteczniejsze w Pucharze Europy są Serbki Masa Janković (śr. 14,5 pkt, niska skrzydłowa), rozgrywająca Aleksandra Katanić (14,0) oraz reprezentantka Bośni i Hercegowiny Milina Miseljić (poz. nr 3, śr. 14,0). Wspomniana Schwagmeyer ma za sobą długą karierę poza granicami USA. Grała w Niemczech, Rumunii i najdłużej w Australii. W jednym meczu w EuroCup zdobyła 10 pkt. Jej rodaczka Kendrian Elliott (23 lata) jest u progu profesjonalnej kariery. Po skończeniu uniwersytetu w poprzednim sezonie występowała w Portugalii. Crvena Zvezda jest więc dopiero jej drugim klubem na Starym Kontynencie. Na razie nie „łapie się” do pierwszej piątki. Dotąd zapisała na swoim koncie 6 i 14 „oczek”.

Tekst: Tadeusz Nadolski