Trudne wyzwanie

W 9. kolejce Energa Basket Ligi Kobiet czeka nas wyjazdowa konfrontacja z aktualnym liderem tabeli, Ślęzą Wrocław (niedziela, 5 grudnia, godz. 17.00).

Co prawda podopieczne Arkadiusza Rusina mają jeden mecz więcej na swoim koncie, ale mimo tego ich dotychczasowy dorobek musi budzić szacunek.

Ślęza legitymuje się bilansem 6-2 (my 4-3), a na „rozkładzie” ma, między innymi, mistrzynie (z Arką na wyjeździe 73:71) oraz wicemistrzynie Polski (z BC Polkowice u siebie 83:78). Te wyniki pokazują, jak mocny i groźny team skompletowany został w stolicy Dolnego Śląska.

W ostatniej kolejce wrocławianki pokonały w Sosnowcu Zagłębie 77:73, mimo że w ich szeregach zabrakło najskuteczniejszej zawodniczki, prawdziwej liderki, Dominique Wilson (20,3 pkt, 5,0 zb., 5,6 as.). Nie wiemy czy kontuzja amerykańskiej rozgrywającej jest poważna i czy wyjdzie na boisko przeciwko nam.

Jej nieobecność na parkiecie w tym spotkaniu nie wpłynęła na postawę tego zespołu, bowiem prawdziwy koncert dały polskie zawodniczki – Monika Jasnowska (20 pkt), Anna Jakubiuk (18) oraz Julia Drop (14). Te dwie ostatnie w całym sezonie spisują się wyśmienicie i legitymują się dwucyfrowym średnim dorobkiem punktowym – Jakubiuk 13,8 pkt, Drop 10,9. Gdy do tego dołożymy jeszcze niezwykle solidną środkową Patricię Bright (15,0 pkt i 9,0 zb.) to jasne się staje, jak trudne wyzwanie jest przed naszymi dziewczynami.

Tekst: Tadeusz Nadolski