Dwa różne oblicza naszego zespołu.

Mimo fatalnej pierwszej połowy mocno nastraszyliśmy mistrza Polski. Niestety, ostatecznie w Sisu Arenie w zaległym spotkaniu EBLK triumfowała VBW Arka Gdynia 88:79.

Od razu trzeba powiedzieć, że bardzo źle weszliśmy w ten mecz. Najwięcej zastrzeżeń można mieć do naszej obrony, o co w przerwie duże pretensje do swoich podopiecznych miał trener Piotr Kulpeksza. Gdyńskie zawodniczki zdecydowanie zbyt łatwo dochodziły do łatwych pozycji rzutowych zwłaszcza na obwodzie (7/10 za 3 pkt w ciągu 20 minut). W 19 min przegrywaliśmy już 29:51 i wydawało się, że losy tego pojedynku są przesądzone.

Jednak po zmianie stron nasz zespół pokazał zupełnie inne oblicze. Coraz mocniejsza defensywa sprawiała wiele kłopotów gdyniankom. Powoli, ale systematycznie odrabialiśmy straty. W 34 min po trójce Nathalie Fontaine doszliśmy Arkę na zaledwie 7 „oczek” (72:79). I wówczas, gdy wydawało się, że zdołamy przełamać przeciwniczki, nastąpiło kilka minut totalnego zastoju z naszej strony. Popełniliśmy aż pięć strat z rzędu (m.in. błąd 24 sekund i faul w ataku) nie oddając nawet rzutu w stronę kosza. Była niepowtarzalna okazja, by wyjść na prowadzenie, ponieważ koszykarki Arki seriami pudłowały. Do czasu. Niezawodna Megan Gustafson najpierw urwała się na zasłonie i zdobyła 2 pkt spod kosza (38 min), po czym w 39 min trafiła zza linii 6,75 m (72:84). To były dwa decydujące ciosy, po których już nie mieliśmy czasu, by się podnieść.

Rzut oka na statystki pokazuje, że byliśmy równorzędnym rywalem. Wygraliśmy zbiórki 36-28 (Jillian Alleyne i Laura Miskiniene miały po 10 i dodatkowo double double), mieliśmy więcej asyst (26-25, najwięcej Nicki Eivery – 9). Zawiodła nieco skuteczność z gry (25/59 – 34/60), ale przede wszystkim nie potrafiliśmy zatrzymać ekipy Jeleny Skerović w „pomalowanym” (punkty 20-44).

Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz – VBW Arka Gdynia 79:88 (14:30, 19:23, 30:24, 16:11)

Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz: Miskiniene 15 (1×3, 10 zb.), Fontaine 14 (3×3), Eivery 10 (2), Michałek 9 (3), W. Sobiech 0 oraz Alleyne 21 (2×3, 10 zb.), Poboży 6, Stankiewicz 4, Zmierczak 0, Zasada 0.

VBW Arka Gdynia: Gustafson 21 (1), Kastanek 11 (3), Szymkiewicz 11 (2), Pavlopoulou 9 (1), Bertsch 5 oraz Kunek 19 (5), Begić 4, Dobrowolska 4, Borkowska 2, Bazan 2.

Już w sobotę, 26 lutego (godz. 14.00) na wyjeździe zagramy z GTK Gdynia.

Tekst: Tadeusz Nadolski