Bukmacherzy nie maja wątpliwości, kto jest faworytem

W sobotę i niedzielę, 12. i 13., marca przystąpimy do najważniejszej konfrontacji w tym sezonie. Stawką jest awans do czołowej czwórki Energa Basket Ligi Kobiet w sezonie 2021/2022.

Naszym rywalem w ćwierćfinale będzie obrońca tytułu, VBW Arka Gdynia. Pierwsze dwa mecze rozegramy na wyjeździe (o godz. 17.30 i 17.00, hala XVII LO przy ul. Wiczlińskiej 50 a). Na tym etapie walczy się do trzech zwycięstw. Kolejne spotkania zaplanowano na 19. i ewentualnie 20. marca w Bydgoszczy.

W poprzednim sezonie Arka (z Laurą Miskiniene w składzie) aż do finałów kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa (m.in. w półfinale pokonała nasz zespół 3-0). Dopiero w decydujących o złotym medalu spotkaniach napotkała zdecydowany opór CCC Polkowice, triumfując ostatecznie 3-2.

W tegorocznych rozgrywkach podopieczne Jeleny Skerović nie są już tak dominującą siłą na parkietach ekstraklasy, o czym świadczy bilans 14-6 (my, przypomnijmy, 11-9). Ale mimo tego, to na pewno gdynianki będą faworytkami. Potwierdzają to notowania bukmacherów (firma STS). Za złotówkę postawioną na Arkę w sobotnim meczu można zarobić 1.03 zł, a na Polskie Przetwory Basket 25 aż 9.50 zł.

Podobnie jest zresztą także w innych parach ćwierćfinałowych, gdzie drużyny, które zajęły wyższe miejsca po rundzie zasadniczej, nie powinny mieć problemów z awansem do kolejnej fazy:

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin (1.08 zł) – Polonia Warszawa (6.50 zł)

BC Polkowice (1.01 zł) – Zagłębie Sosnowiec (12.25 zł)

PSI Enea Gorzów Wlkp. (1.08) – Ślęza Wrocław (6.50 zł)

Tekst: Tadeusz Nadolski