„Jedynka” z Serbii. Jej atutem jest doświadczenie

Możemy oficjalnie poinformować o trzecim zagranicznym transferze. W sezonie 2022/2023 Energa Basket Ligi Kobiet naszą grę będzie prowadzić Maja Miljković.

Urodzona w Serbii koszykarka (w 1988 r) mierzy 175 cm wzrostu, a za sobą wiele lat gry w silnych europejskich klubach (Hiszpania, Węgry, Francja, Rosja, Rumunia i Turcja.

Poprzedni sezon rozpoczęła w Rumunii w drużynie St. Gheorge. Wystąpiła w dwóch meczach w miejscowej ekstraklasie (śr. 14,5 min, 1,5 pkt i 2,0 as.) oraz dwóch w EuroCup (26,0 min, 7,5 pkt, 3,0 as.), po czym podpisała kontrakt z tureckim Kayseri Kasaki. Niestety, kontuzja sprawiła, że do końca tego sezonu na parkiecie już się nie pojawiła.

– Teraz z jej zdrowiem jest już wszystko w porządku, ale – oczywiście – przed założeniem naszej koszulki przejdzie jeszcze szczegółowe badania lekarskie – wyjaśnia trener Piotr Kulpeksza.

Ma za sobą także występy w reprezentacji Serbii. Na Eurobaskecie 2019, na którym jej drużyna wywalczyła brązowy medal, zagrała w 4 spotkaniach (16,2 min, 4,8 pkt, 1,8 as.).

– Nie jest to na pewno zawodniczka klasy „Chucky” Jeffery, która u nas grała przez dwa sezony (niepełne z powodu poważnych kontuzji – dop. T.N.), ale jej atutem jest olbrzymie doświadczenie zdobyte przez lata na boiskach na Starym Kontynencie. Liczymy, że będzie prawdziwą liderką zespołu na pozycji numer jeden i potrafi spokojnie poukładać te wszystkie klocki. Poza tym wierzymy, że przy nie ciągle podnosić będzie swoje umiejętności nasza wychowanka Wiktoria Sobiech, na którą cały czas stawiamy – dodaje Kulpeksza.

Przypomnijmy, że wcześnie umowy z naszą ekipą podpisały Karina Michałek, a także Amerykanki Stephanie Kostowicz (poz. 4-5) oraz Sparkle Taylor (poz. 1-2).

Tekst: Tadeusz Nadolski