Nasza młodzież zagra w I lidze!

W sezonie 2022/2023 nasz klub, oprócz oczywiście rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet, będzie także występować na zapleczu ekstraklasy. Drużynę poprowadzi były koszykarz, między innymi Astorii, 41-letni Piotr Fedder.

W I lidze znalazło się 26 drużyn podzielonych na dwie 13-zespołowe grupy. My trafiliśmy do gr. A. W pierwszej kolejce (1 października) na wyjeździe zmierzymy się z Mon-Polem Płock.

O przygotowaniach do sezonu i planach rozmawiamy z naszym szkoleniowcem.

– Powiedz, jak zaczęła się Twoja przygoda z koszykówką?

– Już jako dziecko wyróżniałem się wśród rówieśników wzrostem. Za namową taty trafiłem do Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy do grupy naborowej prowadzonej przez Piotra Czarneckiego. Potem przeszedłem klasyczna drogę, podobnie jak wielu moich kolegów. Najpierw była ówczesna Szkoła Podstawowa nr 47, następnie sportowe VII Liceum Ogólnokształcące. Oczywiście cały czas reprezentowałem barwy Astorii.

– Klub z ulicy Królowej Jadwigi opuściłeś dość wcześnie, bo w roku 2001.

– Tak. Po ukończeniu wieku juniora starszego rozpocząłem podróże dalsze i bliższe po kraju. Grałem, między innymi, w Świeciu, Jarosławiu, Radomiu, w Łodzi w ŁKS, trzy sezony w Toruniu i na zakończenie kariery już amatorsko w Chełmnie w III lidze. Po stronie swoich – nazwijmy to sukcesów – mogę zapisać udział wraz w kolegami z „Asty” w finale mistrzostw Polski juniorów w Lesznie. Tam pod wodzą niezapomnianego Ryszarda Mogiełki w dość dramatycznych okolicznościach przegraliśmy w ostatniej sekundzie, a niektórzy twierdzili, że już po czasie, mecz o brązowy medal.

– Po przysłowiowym zawieszeniu butów na kołku postanowiłeś dalej pozostać przy baskecie, już w innej roli – trenera.

– W trakcie kariery ukończyłem studia – najpierw licencjat w Bydgoszczy, potem magisterkę na AWF w Gdańsku. Zacząłem współpracę z trenerem Maciejem Kulczykiem z Novum Bydgoszcz. Następnie przez jakiś czas prowadziłem drużyny juniorskie dziewcząt w MUKS Bydgoszcz i równolegle chłopców w Astorii. Niedawno dostałem propozycję od Piotra Kulpekszy objęcia zespołu, który będzie rywalizował w I lidze. Bardzo chętnie się na to zgodziłem.

– Masz bardzo młody zespół, część z Twoich podopiecznych to jeszcze juniorki. Przed wami trudne wyzwanie, bo w wielu ekipach, z którymi przyjdzie wam się zmierzyć, występują doświadczone koszykarki, mające za sobą występy w EBLK. Jak w związku z tym przygotowujecie się do tych rozgrywek?

– Z częścią dziewcząt trenujemy już od 15 sierpnia. Ciężko pracujemy. Warto podkreślić, że jest to bardzo perspektywiczny zespół i po to został zgłoszony do I ligi, by się ogrywać. Są to zawodniczki, w które warto inwestować. A przecież wiadomo, że najlepszą nauką są „warunki bojowe”, czyli mecze. Zawsze w takim przypadku chodzi o to, by za rok, dwa, trzy mogły spróbować swoich sił w ekstraklasie. Mamy za sobą już dwa sparingi – z ŁKS-em i Swarzędzem. Przy tej okazji oczywiście dużo „mieszałem” składem, tak, by wszystkie mogły się zaprezentować na boisku. Przed nami jeszcze pięć, sześć spotkań towarzyskich.

– Na co w trakcie treningów zwracasz szczególną uwagę?

– Cały czas dużo czasu poświęcamy pracy nad techniką indywidualną. Bez tego – nawet przy najlepszej taktyce – żadna zawodniczka nie będzie potrafiła grać w koszykówkę. Na razie kluczowe dla nas sprawa to gra jeden na jeden, dwa na dwa, trzy na trzy. Nie chcę tych dziewcząt uczyć zagrywek, chcę je uczyć grać w koszykówkę.

– Dziękuję za rozmowę.

Oto skład Basketu 25 Bydgoszcz:

Alicja Maławy

Daria Nogal

Nikola Błaszczak

Amelia Pawlikowska

Julia Jeziorna (poprzednio BC Polkowice)

Martyna Kuriata (BC Polkowice)

Zuzanna Bednarz

Martyna Wohlfeil

Roksana Sobiech

Wiktoria Zasada

Agata Świątkowska

Zuzanna Krupa

Aleksandra Zmierczak

Marta Wieczyńska (poprzednio Energa Toruń, w EBLK w sezonie 2021/2022 rozegrała 20 meczów – śr. 18,54 min, 3,5 pkt)

Należy dodać, że kilka z wymienionych zawodniczek trenuje równolegle z pierwszym zespołem i zapewne pojawi się w składzie na parkietach ekstraklasy).

Tekst: Tadeusz Nadolski

Fot. Tadeusz Nadolski